,,A nawet gdybym musiał broniąc miłość zmierzyć się z samym diabłem i umrzeć…
Nie ulęknę się bo tracąc życie w obronie miłości zmartwychwstanę by żyć dla niej'' - Seneka
Nie ulęknę się bo tracąc życie w obronie miłości zmartwychwstanę by żyć dla niej'' - Seneka
Z okazji świąt Wielkiej Nocy niech Zmartwychwstały Jezus obdarzy
Cię pokojem, radością i wypełni Twoje serce bezgraniczną Miłością. Miłością,
która uzdrawia i uzdalnia nas do rzeczy często po ludzku niemożliwych. Miłością
bezinteresowną, wierną do końca, w każdej sytuacji, mimo wszystko. Niech Pan
rozjaśni swoim światłem wszystkie Twoje ciemności i obdarzy niegasnącą nadzieją.
Dziękuję wszystkim, którzy za mnie się modlą, troszczą i
czuwają. Niechaj Wasza modlitwa uczyni mnie bardziej łagodną i pokorną.
Święta te spędzamy w City of Hope z naszymi dziećmi. Wielki Czwartek to dzień kiedy mam okazję umyć uczniom w naszej szkole stopy ucząc w ten sposób, że aby kochać trzeba przede wszystkim służyć. Bo Miłość nie znosi pychy i nie wywyższa się. Piękne doświadczenie. Wielki Piątek… adorujemy z dziewczynkami krzyż. Nawet 3-letnia Jane w objęciach starszej siostry podchodzi do krzyża i dotyka Go. Wielka Sobota…to wielki dzień dla Sylvi, Eneless i Lucely. Przyjmują Chrzest i Pierwszą Komunię. Ich radość jest moją radością. Jestem z nich tak dumna, że nie potrafię ukryć wzruszenia. Niedziela Wielkanocna…dzień ten spędzam w domu mamy Carol z dziećmi ulicy. Pół dnia przygotowujemy uroczysty lunch. Dzieci są bardzo szczęśliwe. Nawet malutka Maryia dziś więcej się uśmiecha niż zazwyczaj pomimo, że 3 tygodnie temu porzuciła ją własna matka. Po lunchu jest czas na czekoladowy tort i niekończące się rozmowy. Kiedy wracamy z Wiolą do naszego domku przy drzwiach czeka na nas gromadka naszych dziewczynek. A ich uśmiechy są dla mnie bezcenne. Jest to największa nagroda za wszystkie trudy na mojej misji. Codziennie uczę się je kochać i codziennie kocham je mocniej.
Są to wyjątkowe święta. Mimo, że jestem z dala od najbliższych i bez niepowtarzalnej polskiej tradycji. Jednak wśród najuboższych dostrzegam radość dnia codziennego, wartość małych rzeczy, mądrość niewypowiedzianych słów, znaczenie prostych gestów. Wśród najuboższych na nowo odkrywam siebie i ja na nowo zmartwychwstaje. Bo Jezus szczególnie ukochał ubogich.
Zapraszam do obejrzenia filmiku. Główną bohaterką jest Frida, nasza wychowanka.
http://www.youtube.com/watch?v=xvWiBKxu2XQ
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz